kontakt@dawidskinder.pl (+48 517 029 657)
25 marca 2018

Czy miasto potrzebuje logo / identyfikacji wizualnej? Analiza problematyki na przykładzie miasta Gliwice

I. Potrzeba

Człowiek rodzi się z wyraźnym, unikatowym tylko dla siebie zestawem cech charakteru, a także ze specyficzną budową ciała. Bez cienia wątpliwości możemy zatem założyć, że poza sytuacją, gdy rodzą się bliźniaki (Wikipedia podaje, że jest to 1,25% wszystkich ciąż i około 2,5% urodzeń) w większości przypadków na świat przychodzi unikatowy, niepowtarzalny homo sapiens.

Different people

Każdy człowiek jest jedyny w swoim rodzaju, ale nie powstrzymuje to nas od ciągłej próby odróżnienia się od innych. Wydajemy fortunę na ciuchy, fryzurę czy też makijaż tylko po to, aby jeszcze bardziej podkreślić i wyróżnić siebie.

Już od pierwszych chwil naszego życia tworzymy grupy, społeczności, stowarzyszenia, organizacje, a także w późniejszym etapie często firmy, które poza unikalną nazwą odróżniają się też od siebie specyfiką działania i celem. Jednak dla człowieka jest to wciąż za mało. Tworzymy na potrzeby tych bytów logo, strony internetowe i wszelkiej maści inne elementy identyfikacji wizualnej. Wszystko to w jednym celu.

Czemu zatem dziwi kogokolwiek fakt, że jednostka osadnicza / samorządu terytorialnego również sięga po skuteczne narzędzie kreowania i odróżnienia swojego wizerunku, jakim jest identyfikacja wizualna, a wchodząc głębiej w temat w pierwszej kolejności logo?

Czemu za każdym razem, gdy miasto, gmina czy też wieś próbuje się wyróżnić, spotyka się to z tak różnorodną i często skrajną opinią społeczeństwa?

Taka jest natura człowieka. W przypadku miast nie poprawia sytuacji również fakt, że jest tych jednostek na świecie już tak dużo, że trudno odróżnić się samym herbem. W obrębie jednego województwa możemy spotkać miasta o prawie bliźniaczo podobnych herbach.

Świat się rozwija a wraz z nim człowiek i jego potrzeba wyróżnienia się.

II. Założenie

Co zatem jeśli przyjęlibyśmy założenie, że miasto potrzebuje swojego odrębnego logo i identyfikacji do celów marketingowych? Jak podejść do tematu i jak zrobić to dobrze?

City identity - Identyfikacja wizualna miast
fot. Pinterest

Postaram się udzielić odpowiedzi, podpierając się przykładem miasta Gliwice. Jestem Zabrzaninem od urodzenia, jednakże całe moje życie zawodowe związane jest z Gliwicami, zwanymi często „polską doliną krzemową”.

III. Metoda

1. Odpowiedni zespół projektowy po stronie zleceniodawcy

Miasto już na samym początku może przekreślić potencjalny sukces projektu poprzez wyznaczenie do organizacji przedsięwzięcia szeregowego urzędnika z pokoju nr 5. Jeszcze gorzej, jeśli urzędnik bez podstawowej wiedzy i kwalifikacji otrzymuje pełną decyzyjność w tej sprawie. Tworzenie identyfikacji wizualnej dla tak dużej jednostki to zawsze proces, który wymaga ciągłej współpracy ekspertów, po obu stronach. Co ważne ekspertem nie zostaje się w po ukończeniu studiów w podobnym kierunku a po utworzeniu lub współtworzeniu dużej ilości podobnych projektów.

Jeśli już jednak nie jesteśmy w stanie zbudować zespołu specjalistów po swojej stronie, to chociaż nie udawajmy, że jest inaczej. Pozwólmy na swobodną pracę i ufajmy decyzjom wykonawców. Bo przecież po to zatrudniamy specjalistę tak?

W tym przypadku dotykamy troszkę szerszego problemu „nie znam się, to się wypowiem”. Paradoks jest taki, że nie znamy wielu ludzi, którzy odważyli, by się stwierdzić, że zbudowaliby iPhona lepiej, a jednak w przypadku projektów graficznych taka sytuacja jest codziennością. Chyba Polak ma zbyt mało szacunku dla tego zawodu, świadomość społeczeństwa jest też na niskim poziomie.

2. Odpowiednie przygotowaniu zespołu projektowego po stronie zleceniodawcy

Nie wymagajmy od miasta, aby wiedziało, jak robotę należy zrobić, ale wymagajmy, aby wiedziało, co chce zrobić i po co to chcę robić. Kaprys prezydenta, radnego czy też zwykłego urzędnika („może zrobimy sobie fajne cool logo!?”) to może się okazać całkowicie nietrafiony pomysł i błędnie wydane kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy złotych z budżetu Miasta, zebranego najczęściej od wszystkich jego obywateli.

3. Odpowiedni zespół projektowy po stronie wykonawcy

Gdy już wiemy, co chcemy zrobić i po co to robimy, a także wybraliśmy odpowiedniego człowieka / zespół do organizacji przedsięwzięcia to nie pozostaje nam nic jak zdecydować się na wybór wykonawcy.

To może być Gliwiczanin, Ślązak, Polak, a nawet i Europejczyk czy Azjata. Ważne, aby był to ekspert z odpowiednim doświadczeniem i portfolio, a także osoba / zespół, który zna problematykę tego konkretnego zlecenia lub może ją w łatwy i szybki sposób poznać.

4. Dobór odpowiedniego proces projektowego

Czy powinniśmy zamknąć się na miesiąc w pokoju bez okien i wytworzyć 3,5 lub 10 gotowych propozycji i wybrać tą najlepszą? Czy też może lepiej opracować mniejszą ilość gotowych propozycji lub w ogóle ograniczyć się do jednej, ale takiej, która powstała przy użyciu zwinnego i elastycznego procesu projektowego? Niestety lub stety, odpowiedź dla doświadczonego zespołu projektantów jest dużo bardziej oczywista niż dla urzędnika z wykształceniem administracyjnym.

W dużym skrócie nie ma sensu tworzenia 10 gotowych propozycji, z których 9 wyląduje w koszu / szufladzie. Najrozsądniejsze rozwiązanie, które zapewnia pożądaną jakość, odpowiednią ergonomię czasu (stosunek czasu trwania realizacji do środków finansowych, jakie zostały na ten cel przeznaczone) to wytworzenie odpowiedniej ilości działających (spełniających założenia) koncepcji, a następnie wypracowanie na ich podstawie jednej gotowej propozycji.

5. Research

To chyba najważniejszy etap całego procesu. Odpowiednie przygotowanie i zbadanie problematyki to klucz do sukcesu. Aby zrobić listę zagadnień, które można by na ten temat zbadać, musiałbym przygotować osobny wpis, może kiedyś!

6. Inspiracja

Facebook nie był pierwszym portalem społecznościowym. Mark Zuckerberg i jego zespół odniósł sukces i przegonił konkurencje dlatego, że dokładnie ją zbadał i dzięki temu dowiedział się, co działa, co nie działa i co może robić lepiej lub inaczej.

7. Konsultacja z mieszkańcami / odbiorcą projektu

Nie ma czegoś takiego jak zbyt dużo wiedzy. Nikt nie jest alfą i omegą. Zespół ekspertów, nawet po odbyciu długiego i bardzo efektywnego researchu zawsze może swoją wiedzę pogłębić a swoje założenia zmienić lub dostosować w momencie, gdy skonfrontuje je z grupą docelową i popatrzy na całość z troszkę innej perspektywy.

8. Dobór formy

Uważam, że w przypadku identyfikacji wizualnej miasta szczególnie ważne jest określenie formy logo, zanim przejdziemy do finalnego procesu twórczego. Jeśli mamy swój unikatowy, dobrze oceniany i lubiany przez społeczeństwo herb to może powinniśmy postawić na jego kontynuacje lub odświeżenie niż tworzenie całkowicie odrębnego bytu … i vice versa.

9. Realizacja projektu na podstawie współpracy i partnerstwa, a nie wcielanie się w rolę „Ja płacę = Ja decyduje i ja wymagam!”

IV. Efekt

Przypadek logo miasta Gliwice a konkretnie projektów stworzonych przez studio Rio Creativo ze Słupska skłania nas do zadania pytania – „Co nie zadziałało? Czego zabrakło?”.

Propozycja logo Gliwice - Rio Creativo

Propozycja logo Gliwice - Rio Creativo

Propozycja logo Gliwice - Rio Creativo Propozycja logo Gliwice - Rio Creativo Propozycja logo Gliwice - Rio Creativo

Propozycja logo Gliwice - Rio Creativo
fot. facebook Rio Creativo

To, że coś nie zadziałało, jest niepodważalne i potwierdzone opinią społeczeństwa, a także większości ekspertów w branży. Możemy się jedynie zastanawiać i próbować zgadywać czy wina leży w sposobie organizacji pracy, czy miasto nie maczało zbyt dużo swoich palców, czy też problemem było to, że Rio Creativo to studio ze Słupska, a nie z Gliwic.

Trudno mi uwierzyć, że całość „winy” leży po stronie tak doświadczonego wykonawcy, autora wielu bardzo dobrych projektów.

Ten wpis na blogu, tak naprawdę pierwszy i mam nadzieję nie ostatni, pojawia się nie bez przyczyny teraz, ponad pół roku po wrześniowych „wydarzeniach” związanych z publikacją i głosowaniem nad nowym logo Gliwic.

Mateusz Pałka, gliwiczanin, mój wspólnik w CHALLENGE a przede wszystkim specjalista od projektowania identyfikacji wizualnej znalazł w tzw. miedzy czasie „dłuższą” chwilę, aby przedstawić swoją wizję identyfikacji wizualnej Gliwic. Zazdroszczę umiejętności organizacji czasu i jednocześnie gratuluje dobrego projektu.

‼️ www.mateuszpalka.pl/gliwice/Nigdy jakoś specjalnie nie udzielałem się społecznie, przyszedł czas by trochę to zmienić i wykorzystać swoje doświadczenie w projektowaniu. Po nieudanej próbie zmiany logo Gliwic postanowiłem przygotować swoja koncepcję całej identyfikacji wizualnej miasta. Jak wyszło? Oceńcie sami 😉* W linku na górze znajdziecie cała prezentację oraz opis który jest bardzo istotny do zrozumienia całej ideii.

Publiée par Mateusz Pałka sur dimanche 25 mars 2018

Propozycja logo Gliwice - Mateusz Pałka Propozycja logo Gliwice - Mateusz Pałka

Propozycja logo Gliwice - Mateusz Pałka
fot. mateuszpalka.pl

Mateusz nawet bez współpracy z miastem był w stanie przygotować propozycję, która nie tylko oparta jest o niepodważalne wartości, ale także cechuje się bardzo dobrą techniką wykonania.

Zapraszam do obejrzenia pełnej prezentacji projektu na stronie internetowej Mateusza.

V. Wnioski

Czy Mateusz jest o stokroć lepszym grafikiem niż całe Rio Creativo razem wzięte? W żadnym wypadku nie.

Czy Mateusz startował z lepszej pozycji, bo był świadkiem zdarzeń z września 2017? Zdecydowanie tak.

Czy znaczenie miał fakt, że Mateusz to Gliwiczanin z krwi i kości? Prawdopodobnie tak.

Czy propozycja Mateusza zostanie wdrożona w Gliwicach? Zdziwię się, jeśli tak. W głębi serca mam nadzieję że chociaż dojdzie do debaty w tej sprawie.

Na razie pozostaje nam cieszyć się z pozytywnego odbioru projektu już od pierwszego dnia jego publikacji, czego dowodem są liczne komentarze m.in. na fanpage Nowin Gliwickich.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Are you interested in consultations over good coffee?

Drop me a line