kontakt@dawidskinder.pl (+48 517 029 657)
29 listopada 2018

Budżet na realizację projektu graficznego lub rozwój cyfrowego produktu i dlaczego klient powinien go podać?

I. Paradoksy w branży kreatywnej.

Graficy, studio czy też agencje reklamowe spotykają się na co dzień z paradoksami niespotykanymi w innych sektorach rynku.

Historie o tym, jak klient oczekuje wykonania pracy, a następnie decyduje czy chcę za nią zapłacić (i ile!) są tematem nie tylko ogromnej ilości artykułów i dyskusji w mediach społecznościowych, ale także bardzo komicznych, śmiesznych i jednocześnie smutnych filmików.

Przetargi, których wymogiem jest przygotowanie oferty zawierającej już gotowe projekty, z zastrzeżeniem zapłaty za te projekty wyłącznie w przypadku wygrania przetargu to dalej chleb powszedni.

Takie sytuacje po prostu nie zdarzają się nigdzie indziej. Kafelkarz nie przychodzi remontować łazienki z nadzieją, że może otrzyma za to wynagrodzenie.

Sytuacja w tej materii się poprawia, ale wciąż jest widoczna, chociaż by w kontekście budżetu.

II. „A jaki ma Pani/Pan budżet?”, „Jaki budżet planuje Pani/Pan przeznaczyć?”

Każdemu z nas zdarzyło się kiedyś kupić lub decydować o zakupie telefonu, lodówki, pralki, skutera, samochodu mieszkanie czy też domu. Część z nas remontowała mieszkanie / dom lub rezerwowała 2 tygodniowe wakacje all inclusive.

We wszystkich tych (i nie tylko tych) przypadkach odpowiadaliśmy bez dłuższego zawahania na zadane przez sprzedawcę czy też usługodawcę pytanie o budżet. Odpowiadaliśmy z przekonaniem, że wskazany pomoże szybciej i z lepszym rezultatem dojść do celu.

Tak właśnie to wygląda w życiu codziennym … ale nie w branży kreatywnej, nie w przypadku projektu logo czy też usługi związanej ze stworzeniem strony internetowej.

Na naszej drodze spotykamy klientów (50% z nich), którzy bez problemu dostarczają odpowiedzi lub klientów (drugie 50%), którzy traktują zadane pytanie negatywnie, a wręcz odbierają je jako forma obrazy i kpiny (z życia wzięte!).

III. Co jest nie tak z budżetem na kreacje i produkty cyfrowe?

Z czego wynika obawa klienta „Jeśli podam kwotę 100 000 zł, to wycisną ze mnie 100 000 zł, co do grosza” i brak takiej obawy w innych branżach?

Czemu traktujemy inaczej definicje budżetu (https://pl.wikipedia.org/wiki/Budżet), która w jasny i czytelny sposób mówi, że budżet to Ilość określonego zasobu przeznaczona na określone działania, cel, bądź przedsięwzięcie.

Czemu decydujemy się zapomnieć o podstawowych funkcjach budżetu (https://mfiles.pl/pl/index.php/Budżet)?

„Dzięki budżetowi urealniamy założone przez nas cele programowe. Np. jeśli planujemy jakieś przedsięwzięcie, to w sporządzonym budżecie musimy uwzględnić koszty, czas i przychody. Za pomocą budżetu możemy też zweryfikować niedociągnięcia naszego przedsięwzięcia, a to pozwala nam przewidzieć trudności, jakie stają lub staną na naszej drodze podczas realizacji założonego celu”.

„Budżet daje możliwość zobrazowania sytuacji finansowej. Dzięki temu można dokonać racjonalnego podziału dostępnych środków nie bojąc się o to, że mogą powstać nieprzewidywalne dziury w planie finansowym. Każde przedsięwzięcie powinno być przedstawione dokładnym planem finansowym, czyli budżetem. Dobrze przedstawiony budżet pozwala nam zobaczyć ile poniesiemy kosztów, a ile dostaniemy korzyści z realizacji zamierzonych celów. Dlatego też ważna jest kontrola, którą można przeprowadzić na początku przygotowania budżetu, dzięki czemu możemy od samego początku zauważyć, jeśli pojawią się ewentualne nieprawidłowości w planowaniu przedsięwzięcia. Kontrolę można także przeprowadzić w trakcie realizacji budżetu lub po jego zamknięciu”.

Powody takiego zachowania części klientów upatruje w przyjętych za prawdę stereotypach, złym doświadczeniu z poprzedniej współpracy z nieprofesjonalnym grafikiem / studio / agencją czy też po prostu z brakiem znajomości branży kreatywnej i finansowej części związanej z projektowaniem i programowaniem.

Śpieszę tłumaczyć – w branży kreatywnej jest tak samo, jak np. w branży motoryzacyjnej. Do celu dojedziesz Maluchem, Golfem, Mercedesem, ale też i Ferrari. Podróż tym pierwszym jednak nie koniecznie będzie tak komfortowa, „cool” i tania jak w tym ostatnim.

IV. Kliencie, nie jest tak jak myślisz!

Wyobraźmy sobie doświadczenie naukowe polegające na tym, że w 3 sąsiadujących ze sobą pomieszczenia umieszczamy kolejno grupę dzieci (wiek np. 6 – 8 lat), studentów pragnących założyć swój własny startup i na końcu przedstawicieli branży kreatywnej.

– W pokoju z dziećmi znajduje się stolik z miską pełną 10 pysznych czekoladowych ciasteczek. Każde dziecko będzie chciało zjeść je wszystkie!

– Do pokoju ze studentami śmiało wejdzie inwestor, który zaproponuje konkurs z nagrodą 100 000 zł. Każdy student będzie chciał całą tę kwotę wygrać!

– Do pokoju z przedstawicielami branży kreatywnej wejdzie klient z informacją o swoim ogromnym budżecie 100 000 zł na realizacje ciekawego projektu. Każdy przedstawiciel będzie chciał tego klienta pozyskać i kwotę 100 000 zł wykorzystać i zarobić.

Możemy śmiało założyć, że:

– jeśli jedno dziecko zje wszystkie ciasteczka i się z rówieśnikami nie podzieli, to wyjdzie z pokoju z pełnym brzuchem, ale też z opinią niedobrego, samolubnego kolegi.

– jeśli student wygra konkurs i zmarnuję ogromną nagrodę na przyjemności i używki, zamiast na genialny pomysł na biznes to prawdopodobnie nigdy już nie dostanie podobnej szansy i nie pozbędzie się opinii „nieudacznika”.

– jeśli jeden przedstawiciel branży kreatywnej wyceni realizację na pełną kwotę podaną przez klienta, pomimo że wie, że wystarczyłoby z zapasem (czyt. zyskiem) 70%, a jednocześnie inny przedstawiciel, zaproponuje klientowi, w tym samym budżecie bardziej kompleksową usługę, to jest duża szansa, że ten pierwszy straci klienta, a także zaufanie.

Co łączy te 3 sytuacje i 3 grupy osób? Świadomość (lub jej niestety brak przy jednoczesnym braku profesjonalizmu), że zuchwałość i chciwość to często jak nie prawie zawsze bardzo ryzykowne i nieopłacalne zagranie.

V. Powody, dlaczego warto podawać budżet.

1. Dedykowana usługa i wycena

Mając idee projektu i znając budżet na jego wykonanie możemy dobrać optymalną i dedykowaną listę usług i specjalistów do jej wykonania, tak aby osiągnąć zamierzone cele i budżetu nie przekroczyć.

2. Oszczędność czasu

Nie ma nic gorszego niż wymiana 20 maili tylko po to, aby się okazało, że z powodu braku wiedzy wycena została przestrzelona o 100% lub 200%. A mogło się to sprowadzić do prostej sytuacji:

a.) „Posiada Pan budżet X, ale potrzebny jest Y” – klient decyduje czy zwiększa budżet, a jeśli nie to nie marnuje czasu i szuka tańszego wykonawcy.
b.)„Zmieścimy się w budżecie na pewno, możemy przechodzić do kolejnych działań” – Klient ma jednego „pewniaka” i z nim realizuje projekt albo szuka kontroferty.

3. Szansa na „bonus”

Często znając budżet, wykonawca może zaproponować bardziej kompleksową i efektywną usługę (np. Projekt i wdrożenie strony internetowej + audyt seo + realizacja sesji zdjęciowej zamiast tylko i wyłącznie projektu i wdrożenia strony). Nie chodzi tutaj o to, aby z klienta wycisnąć więcej a o to, żeby zrobić lepszy projekt.

Grafik, studio czy też agencja to jeden z największych sprzymierzeńców klienta. Nikomu innemu nie zależy tak bardzo na udanym projekcie, bo nikt inny nie polega tak bardzo na referencjach i poleceniach pojawiających się po realizacji tego projektu.

4. Efektywność

Profesjonalny (traktujący grafika, studio czy też agencje jako partnera) i przygotowany do współpracy (z przemyślaną ideą projektu i określonym budżetem w kieszeni) klient = Zwiększona motywacja zespołu do dowiezienia nadzwyczaj dobrego rezultatu.

VI. Co, jeśli nie wiem jaki budżet będzie odpowiedni?

Umów się na konsultacje lub warsztaty z wybranym i sprawdzonym (referencje, portfolio, zrealizowane projekty, opinia w branży itd.) wykonawcą.

Zdobądź konieczne „know-how” i podejmuj świadome decyzje.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Are you interested in consultations over good coffee?

Drop me a line